Francuski tydzień w białostockiej szkole

Wiosną byli we Francji, a we wrześniu gościli francuskich kolegów w swoich domach. Uczniowie Zespołu Szkół Społecznych STO przy Fabrycznej rokrocznie uczestniczą w wymianach z zaprzyjaźnionymi szkołami z zagranicy.

Z rewizytą do Polski przyjechało 16 uczniów i dwoje nauczycieli z partnerskiego Liceum Champ Blanc w Longeron, w rejonie Zamków nad Loarą. Białostocka szkoła powitała gości tortami, w kolorach flag ? francuskiej i polskiej, upieczonymi własnoręcznie przez dyrektor ZSS STO ? Ewę Drozdowską.

- To pierwsza wizyta francuskiej szkoły po 12-letniej przerwie, więc było nam szczególnie miło witać gości w naszych progach? mówi Ewa Drozdowska. ? Francuzi przyjechali akurat w dniu otwarcia Galerii na Płocie - byli pod wielkim wrażeniem uroków podlaskiej przyrody, przedstawionej na fotografiach i samej formuły tej ulicznej wystawy.

Tego typu wizyty zawsze połączone są ze zwiedzaniem okolicznych miast i miasteczek; uczestniczeniem w życiu kulturalnym szkoły i mieszkańców. Ale nie tylko. Ważnym punktem wizyty była Warszawa.

- Program tegorocznej wymiany ? na życzenie strony francuskiej - zawierał w sobie dużo elementów historycznych ? mówi Ewa Tyburczy, organizatorka wymiany z ZSS STO. ? Goście chcieli jak najwięcej dowiedzieć się o historii II wojny światowej, zwiedzili m.in. Muzeum Historii Miasta Żydów, Muzeum Powstania Warszawskiego, a także Treblinkę, byli przy pomniku Bohaterów Getta.

Te miejsca wywarły na francuskich uczniach duże wrażenie:

- Będąc tam czuje się historię i widać, że miała ona wielki wpływ na losy Polski i Polaków? mówił Adrien. ? To wszystko jest bardzo przejmujące.

Jednak większość czasu podczas wymian goście spędzają na Podlasiu, zwiedzając region. Była więc wycieczka do Białowieży i parku białowieskiego, zwiedzanie Muzeum Ikon w Supraślu. Wielką frajdę sprawiła gościom rowerowa wycieczka do Supraśla, zakończona ogniskiem w lesie.

Francuscy uczniowie aktywnie uczestniczyli też w życiu szkoły ? w zajęciach lekcyjnych, w szkolnej debacie towarzyszącej wyborom prezydenta szkoły czy w obchodach Europejskiego Dnia Języków Obcych. Zdaniem uczniów zalety wymiany trudno przecenić:

- Poznajemy nowych ludzi, poznajemy Francję, ale też przełamujemy barierę językową i szkolimy francuski - mówi Maciek Małyszko ze SLO STO. - Mamy styczność z językiem potocznym, którego nie nauczymy się w szkole. No i nawiązujemy przyjaźnie, które nie dość, że są ciekawe to często pozostają na całe życie.

dodany 2014-10-22 13:53 przez maszmedia

źródło: własne

Komentarze:

Nie ma żadnych komentarzy.
Ważne: nasze strony wykorzystują pliki cookies.

Bez tych plików serwis nie będzie działał poprawnie. W każdej chwili, w programie służącym do obsługi internetu, można zmienić ustawienia dotyczące cookies. Korzystanie z naszego serwisu bez zmiany ustawień oznacza, że będą one zapisane w pamięci urządzenia. Więcej informacji w Polityce prywatności.

Zapoznałem się z informacją